Aktualności z życia Stowarzyszenia
oraz
z życia Piotrowskich ze Strachociny i ich bliskich

 
 

- 1 września gdańscy przedstawiciele naszego Stowarzyszenia wzięli udział w składaniu przez gdańskich Tatarów kwiatów pod Pomnikiem Polskiego Tatara w Parku Oruńskim.

- W sezonie 2019/2020 "Górnik" gra w klasie A, grupa Krosno I.
Także w tej wyższej klasie sobie świetnie radzi. Co prawda rozpoczął (10 sierpnia) od remisu (z "Szarotką" Nowosielce, skądinąd jak na razie, po 5 kolejkach "czerwonej latarni" rozgrywek) ale potem już są tylko same zwycięstwa.
Z gratulacjami jednak jeszcze troszkę poczekamy bo to dopiero 5. kolejka i "nasi" jeszcze nie grali z najlepszymi (no może poza faworyzowaną przed rozgrywkami Sanovią Lesko, która jednak jak dotąd spisuje się "średnio").

- I już jest po obchodach 650-lecia Strachociny.
Można o nich poczytać w "w witrynie Gminy Sanok. Witryna zamieszcza mnóstwo fotografii z imprezy.
Gazeta "Nowiny" obok krótkiego reportażu i fotografii prezentuje także video z "z przemarszu Orkiestry Dętej PGNiG przez wieś.
O strachockich uroczystościach pisze również witryna "Corso Sanockie.
Pan Zbigniew Stabryła umieścił na YouTube video "650-lecie Strachociny cz. I. (Czekamy na "cz. II".)

Pierwszy dzień uroczystości rozpoczął (wspomniany wyżej) przemarsz Orkiestry Dętej PGNiG. Przez wieś do Sanktuarium św. Andrzeja Boboli. Tam ksiądz prałat Józef Niżnik wraz z innymi kapłanami, w tym ks. Kazimerzem Piotrowskim (Przewodniczącym Komisji Rewizyjnej naszego Stowarzyszenia) odprawił uroczystą, koncelebrowaną mszę świętą.
Dalsze uroczystości miały miejsce w budynku Szkoły Podstawowej. Poprowadził je dyrektor Andrzej Cecuła. Gości witała Anna Hałas, wójt gminy Sanok.
Najpierw odbyło się wprowadzenie sztandarów oraz wspólne odśpiewanie hymnu narodowego. Kolejnymi punktami programu były przemówienia gości i bogata część artystyczno-historyczna. Wcześniej chętni mogli skorzystać z symulatora zderzeń.

Na drugi dzień obchodów organizatorzy przygotowali festyn rodziny na boisku przy dawnej (dziś nieistniejącej) szkole podstawowej, podczas którego na dzieci czekało wesołe miasteczko a starsi mogli obejrzeć obrzęd wesela strachockiego. Do tańca przygrywały Regionalny Zespół Ludowy „Ziemia Sanocka” z Nowosielec, Kapela Ludowa „Kamraty” oraz Kapela Podwórkowa „Biesiada”.
Obchody zakończyła zabawa pod gwiazdami (pogoda była wyśmienia).

- Życie sprawiło, że żaden z członków gdańskiego (licznego) koła Stowarzyszenia Piotrowskich ze Strachociny nie mógł pojechać na obchody 650-lecia (szkoda że nie odbędą się one w lipcu, jak te sprzed 50 lat). Jednak wszyscy (no, może poza najmłodszymi z dzieci) z nich myślami byli (byliśmy) w tych dniach w Strachocinie, naszej kolebce rodzinnej.
Chcąc to wyrazić przewodniczący Koła wysłał do Strachociny pismo z życzeniami:



- Już coraz bliżej do uroczystych obchodów 650-lecia Strachociny.
O ich programie informuje szczegółowa zakładka "INFORMACJA O PLANOWANYCH UROCZYSTOŚCIACH 650-LECIA STRACHOCINY witryny Szkoły Podstawowej w Strachocinie.

- Tegoroczny "czerwcowy" (dwudziesty trzeci!) numer biuletynu Stowarzyszenia ukazał się już w maju.
Jest on oczywiście dostępny także w naszej witrynie.
Zachęcamy zwłaszcza do lektury kolejnego (IV) odcinka eseju historycznego "Z dziejów królewskiej wsi Strachocina", pióra Władysława Błaszczychy-Piotrowskiego. Tym razem Redaktor Naczelny "Sztafety pokoleń" pisze o Strachocinie z II połowy XVIII wieku, zatem o czasach które (już, z czasami wcześniejszymi jest dużo, dużo gorzej) pozostawiły po sobie wiele pisanych dokumentów dotyczących naszej "kolebki". Część zawartych w tych dokumentach informacji nie jest znana badaczom, zaś niektóre z nich powiększają wiedzę nie tylko o samej Strachocinie. Zdaniem Autora jego esej to tylko "ot takie tam obrazki z historii Strachociny" jednak osoby czytające te "ot takie tam obrazki" nie mają wątpliwości, że koniecznie powinny one zostać wydane w formie książkowej (rzecz jasna po ukończeniu całości).

- Społeczny Komitet Obchodów 650-lecia Strachociny przysłał nam zaproszenie na obchody, które będą miały miejsce w dniach 8-9 czerwca br.





- Dobre wieści ze sportowej Strachociny. 5 maja "Górnik" wygrał 3:0 z wiceliderem "LKS Płowce/Stróże Małe".
Wynik tego meczu praktycznie już teraz zadecydował o tym kto z grupy Krosno II klasy B awansuje do klasy A. Co prawda do końca rozgrywek pozostało jeszcze 6 kolejek (dla "Górnika" tylko 5, w jednej z nich będzie pauzował - pauzowanie wynika z nieparzystej liczby drużyn) ale w tej chwili przewaga Strachoczan nad wiceliderem wynosi już 10 pkt, stąd do pewnego (niezależnego od innych wyników) awansu wystarczy im nie przegrać więcej niż dwa mecze (z 5). Co jest możliwe tylko czysto teoretycznie.
Nasze gratulacje!

- Zarząd Stowarzyszenia na wiosennym „posiedzeniu” omówił aktualną sytuację w Stowarzyszeniu. Posiedzenie miało charakter wybitnie korespondencyjny. Wymieniano uwagi pocztą mailową. Głównym tematem była sytuacja Stowarzyszenia w aktualnej sytuacji prawnej, po nowych regulacjach dotyczących rejestracji takich stowarzyszeń jak nasze. Także sprawa finansów po likwidacji konta Stowarzyszenia w Banku Spółdzielczym w Sanoku. Postanowiono założyć konto Stowarzyszenia na innej zasadzie (może jako konto prywatne miejscowych członków Zarządu). Dyskutowano także na temat obchodów 650-lecia Strachociny. Postanowiono włączyć się finansowo w organizację tych obchodów, m.in. w renowację i ewentualną rozbudowę Pomnika 600-lecia sprzed 50-ciu lat, a także w sfinansowanie okolicznościowej tablicy na Domu Ludowym. Na ten cel przeznaczono pieniądze zebrane z inicjatywy śp. Józefa Piotrowskiego „spod Mogiły” z Sanoka na wykonanie ogrodzenia pomnika. Obecnie takiego ogrodzenia nie przewiduje się. Należy podkreślić, że miejscowi członkowie Stowarzyszenia biorą czynny udział w przygotowaniach obchodów. Oczywiście, dyskutowano także, tradycyjnie już, na temat biuletynu Stowarzyszenia i strony internetowej.

- W wydawnictwie Liber Libri ukazała się monografia "Transcendencja duchowa. Perspektywa psychologiczna" pióra członka naszego Stowarzyszenia Jarosława Piotrowskiego-Błaszczychy.

Na ostatniej stronie książki zamieszczono fragmenty wypowiedzi jej recenzentów naukowych.
Prof. Piotr Oleś pisze o niej (m. inn.) tak:
Monografia Jarosława Piotrowskiego to świetna książka poświęcona w całości tematyce transcendencji. Na taką ocenę składa się kilka jej właściwości. Tematyka jest oryginalna zaś badania pomysłowe i nowatorskie, książka zawiera wyniki stanowiące twórczy wkład do nauki. A ponadto jest dobrze napisana, związła, komunikatywna, oszczędna w formie (...).
Książka zawiera nowatorskie, wieloaspektowe badania ujawniające szereg nieznanych wcześniej aspektów transcendencji.
Pani prof. Irena Hersz dodaje: Brakuje na rynku polskim pozycji psychologicznej przedstawiającej wszechstronnie zagadnienie duchowości człowieka. Monografia Jarosława Piotrowskiego jest ambitną próbą wypełnienia tej luki.

Jarosław a także jego żona Magdalena są obecnie pracownikami naukowo-dydaktycznymi Uniwersytetu im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego (UKSW).


20 stycznia ruszyła druga edycja Podkarpackiego RAW AIR - konkursu amatorskich skoków narciarskich, gdzie zawodnicy rywalizują na skoczni "Strachoczanka" w Strachocinie (na zboczu Gór Kiszkowych).

Pierwsze miejsce w pierwszych tegorocznych zawodach 20 stycznia wywalczył (ponownie, jak w ubiegłym roku) Dawid Kaszuba, drugi był Przemysław Daszyk, trzeci Paweł Szyndlar.
Nasze gratulacje!
Gratulujemy i zawodnikom i organizatorom.
Co by nie mówić, Strachocina to jest to!
Jesteśmy z was dumni.

Skocznia ma konto facebookowe: Skocznia "Strachoczanka" w Strachocinie gdzie można znaleźć aktualne informacje a także wiele fotografii i wideo.

- Na poniedziałkowym (3 grudnia) posiedzeniu Rady Powiatu Sanockiego nasz strachocki rodak, członek naszej szeroko pojętej rodziny, Janusz Henryk Cecuła został wybrany Wicestarostą.
Nasze gratulacje!

Już w poprzedniej kadencji pełnił on istotne funkcje w Radzie Powiatu. Przewodniczył Komisji Transportu, Gospodarki Nieruchomościami, Rolnictwa i Ochrony Środowiska, był także członkiem Komisji Regulaminowej Porządku i Bezpieczeństwa Publicznego oraz Komisji Rewizyjnej.
Jeszcze raz chętnie powtarzamy, że jest to syn Stanisława Cecuły "z Górki", brata Kazimiery, żony Kazimierza Piotrowskiego-Błaszczycha i jednocześnie wnuka Walentego Radwańskiego "z Górki", dziadka Bronisławy, żony Stanisława Piotrowskiego-Błaszczycha (brata Kazimierza). Zatem dla potomków Stanisława i Kazimierza nowy Wicestarosta Sanocki jest bliskim krewniakiem zaś dla potomków Stanisława także powinowatym (również bliskim).


Nowy Wicestarosta Powiatu Sanockiego

- Ukazał się dwudziesty drugi numer biuletynu Stowarzyszenia "Sztafeta pokoleń".
Jest oczywiście dostępny także w naszej witrynie.

- Jak wiadomo Piotrowscy ze Strachociny są potomkami tatarskiego kniazia Iwaszki (nie ma potwierdzających to pisanych dokumentów ale wynika to i z tradycji i z niekwestionowalnych, znanych faktów). Nic dziwnego zatem, że gdańscy przedstawiciele naszego Stowarzyszenia utrzymują kontakt z miejscowym oddziałem Związku Tatarów RP (Tadeusz jest członkiem Związku). W przededniu Dnia Niepodległości, 10 listopada wzięli udział w składaniu przez "starszyznę" Oddziału kwiatów pod Pomnikiem Polskiego Tatara w Parku Oruńskim oraz w sympozjum na temat polskiego patriotyzmu polskich Tatarów. Króciuteńki filmik video (zrobiony przez Tadeusza telefonem komórkowym) z pierwszej części tej imprezy jest dostępny na YouTube: "Tatarzy Gdańscy w 100 rocznicę" (Władysława widać przez kilka sekund od min. 1.33).

- Zarząd Stowarzyszenia na jesiennym „posiedzeniu” (częściowo internetowym) omówił aktualną sytuację w Stowarzyszeniu.
Dyskutowano o zbliżającej się dziesiątej rocznicy formalnej rejestracji Stowarzyszenia (19 stycznia 2009 r.), o sprawach bankowych i wymaganiach banku, o zawartości strony internetowej i ostatniego numeru biuletynu „Sztafeta pokoleń”. Głównym jednak tematem była sprawa udziału naszego Stowarzyszenia w przygotowaniach do obchodów 650-lecia założenia Strachociny, prawdopodobnie mających się odbyć w przyszłym roku. Stowarzyszenie zamierza włączyć się w renowację pomnika 600-lecia i przeznaczyć na ten cel fundusz pierwotnie zgromadzony na wykonanie ogrodzenia. Pomnik po przeniesieniu w pobliże Domu Ludowego w związku z rozbudową remizy Straży Pożarnej, nie wymaga ogrodzenia.
Zarząd dziękuje wszystkim za dotychczasowe wpłaty na konto Stowarzyszenia. Jednocześnie informuje, że w związku ze zmianą prawa o stowarzyszeniach (znikło pojęcie stowarzyszeń tzw. zwykłych, które nie musiały posiadać REGON-u i NIP-u) Bank Spółdzielczy w Sanoku zlikwidował dotychczasowe konto bankowe Stowarzyszenia. Dane ewentualnego nowego konta (jeżeli uda się je założyć) zamieścimy oczywiście w naszej witrynie. Być może pozostanie nam jakaś inna droga gromadzenia funduszy na konkretny cel realizowany w ramach naszego Stowarzyszenia.

- Powoli docierają do nas informacje o wynikach wyborów samorządowych w Strachocinie, "kolebce" Piotrowskich.
Przedstawicielem Strachoczan w Radzie Gminy Sanok będzie ponownie Rafał Łukasz Cecuła, który uzyskał 60,75% głosów poparcia, zatem więcej niż cztery lata temu gdy głosowało na niego 54,12% wyborców.
Także inny strachocki rodak Janusz Henryk Cecuła po raz kolejny wygrał wybory, wszedł w skład Rady Powiatu Sanockiego. W okręgu 4. (Sanok - gmina wiejska i Tyrawa Wołoska) uzyskał drugi wynik: 11,41% (ten lepszy, pierwszy wynik to 11,50% - zaledwie o 0,09 punktu procentowego więcej), w skali całego powiatu wynik Strachoczanina był czwarty (na 21 wybranych do Rady).
Jak już o tym pisaliśmy cztery lata temu Janusz Cecuła to bliski krewniak (także powinowaty) Błaszczychów-Piotrowskich, syn Stanisława Cecuły "z Górki", brata Kazimiery Piotrowskiej-Błaszczycha.

- Zakończyła się jesienna połowa rozgrywek klasy B. "Górnik" Strachocina jest liderem grupy Krosno II.
Strachoczanie zdobyli 28 punktów na 33 możliwych do dobycia. Przegrali tylko jeden mecz, jeden zremisowali.
Nasze gratulacje!
Najbardziej dramatyczny przebieg miał mecz z 21 października z "Florianem" Rymanów Zdrój, który "Górnik" (mimo dobrej gry!) do przerwy przegrywał 0:3, a co gorzej zanosiło się na to, że Strachoczan trzeba będzie z boiska znosić. Na szczęście ostatecznie do szpitala odwieziono tylko jednego, Krzyśka Wolanina (poważnie poturbowanych było więcej) a "Górnik" wygrał 4:3.

- 15 września w Strachocinie odsłonięto Pomnik Stulecia Odzyskania Niepodległości. Monument zawiera urny z ziemią z pól bitewnych m.in. z czasów I wojny światowej.


(wszystkie znane nam osoby nie mają wątpliwości, że z baraczkiem widocznym jako tło pomnika koniecznie trzeba coż zrobić, okropnie szpeci)

W uroczystościach odsłonięcia pomnika wzięli udział wysocy urzędnicy państwowi: marszałek Sejmu Marek Kuchciński, wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, wicepremier Beata Szydło, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Koncelebrowanej mszy świętej w kaplicy na Bobolówce przewodniczył abp Andrzej Dzięga, Metropolita Szczecińsko-Kamieński.

Filmowa relacja z uroczystości odsłonięcia Pomnika jest dostępna (2018) w "witrynie TVP Rzeszów".

- 9 września "Górnik" powtórzył wynik z 2 września. "Baty" dostała (w Strachocinie) "Iskra" Wróblik Szlachecki. Też 5:0 ale tym razem już do przerwy było 3:0.
Nasz zachwyt trwa.
Aha, Strachoczanie są oczywiście liderami tabeli. Tyle samo (10) punktów mają także LKS Głębokie i LKS Płowce/Stróże Małe ale "Górnik" ma już strzelonych 20 bramek (w czterech meczach!) przy tylko jednej straconej. Ważne jest to drugie, w ubiegłym sezonie też dużo strzelali ale bardzo dużo tracili.

- Znowu mamy doskonałe wieści ze Strachociny. "Górnik" rozgromił kolejnego rywala. Tym razem był to Orion Pielnia. Strachoczanie wygrali (na wyjeździe) 5:0.
Niewątpliwie pomogło im to że drugą połowę Pielnianie, po czerwonej kartce dla jednego z zawodników, grali w dziesiątkę. Ale jeżeli pomogło to tylko trochę, już do przerwy było 2:0.
Jeszcze raz powtarzamy (zachwyceni): Co to będzie!

- Zaczął się sezon piłkarski. Rozgrywki klasy B wystartowały 18 sierpnia.
Swój pierwszy mecz w nowym sezonie "Górnik" Strachocina rozegrał w niedzielę 19 sierpnia na wyjeździe. Zremisował (nieszczęśliwie - Strachoczanie nie wykorzystali rzutu karnego) z LKS Głębokie 1:1. W kolejnym meczu (26 sierpnia), tym razem u siebie w Strachocinie rozgromił LKS Płowce 9:0! Sam Rafał Adamiak strzelił aż 6 bramek.
Co to będzie!
Rzecz jasna gratulujemy i ... czekamy na podobne wiadomości.

- 49 lat temu, w lipcu 1969 r. Strachocina obchodziła 600 lat swojego istnienia.

Nie wyobrażamy sobie by Strachocina nie zorganizowała w przyszłym roku co najmniej równie godnych obchodów swojego jubileuszu, tym razem 650-lecia.
Uważamy że nasze Stowarzyszenie powinno się w ich organizację włączyć. Zresztą po tym co pokazało w ubiegłym roku i w roku 2007 na pewno będą się tego po nas spodziewać.
Zwraca uwagę to, że program uroczystości sprzed 50 lat był raczej skromniejszy (?) od programów Zjazdów (I i II) Potomków Stefana Piotrowskiego zorganizowanych przecież nie przez władze a "w czynie społecznym".

Aha, uroczystości 600-lecia Strachociny uświetniło pierwsze w historii świata lądowanie ludzi na Księżycu - oglądali je (dotyczy to także niektórych z nas) w nocy, po powrocie z "zabawy tanecznej" ci którzy mieli dostęp do nielicznych wówczas w Strachocinie odbiorników telewizyjnych - astronauci wyszli na powierzchnię Srebrnego Globu w amerykańskim telewizyjnym "prime time'ie" gdy w Polsce było już nad ranem.

- Nasze amatorskie "wydawnictwo" wypuściło nową książkę. Jest nią "Zarys gramatyki języka tatarskiego".
Opracowanie (niezbyt obszerne objętościowo - 180 stron) powstało w ramach próby (jak na razie ciągle tylko próby) nauczenia się przez jednego z nas języka naszych domniemanych przodków. Uznaliśmy jednak, że może się ono przydać nie tylko temu z nas, który się języka tatarskiego uczy ale także innym, zatem wydrukowaliśmy je. Jak zwykle po amatorsku i w mikro-nakładzie kilkunastu egzemplarzy.
O ile wiemy jest to jedyne takie polskojęzyczne opracowanie na temat gramatyki języka tatarskiego (język krymskotatarski doczekał się stosownych publikacji pióra prof. Jankowskiego). Nie jest ono plonem jakichś własnych badań nad językiem tatarskim, których oczywiście nie prowadziliśmy (poza studiami literaturowymi). Tak naprawdę „Zarys” jest jedynie połączoną w pewną spójną całość kompilacją tłumaczeń różnych dostępnych w internecie materiałów, w tym samouczków języka tatarskiego, podręczników gramatyki tatarskiej, programów szkolnych szkół Republiki Tatarstan, artykułów tatarskich lingwistów na temat tego języka itd., itp., głównie materiałów rosyjskojęzycznych jednak opracowanych przez samych Tatarów. Bo przecież niczym innym być nie mógł.
Dla kogoś kto by się chciał uczyć języka tatarskiego interesująca powinna być oczywiście cała książka, kogoś kto nie chce tego robić zainteresować mogą co najmniej jej dwa rozdziały: rozdział pierwszy traktujący ogólnie o języku tatarskim i rozdział ostatni, w którym piszemy o tożsamości współczesnych Tatarów (Kazańskich).
Gdyby kto był zainteresowany lekturą może się zwrócić do redakcji naszej witryny (testep@am.gdynia.pl), jeżeli jeszcze będziemy mieli egzemplarz to wyślemy.
Przypominamy też o naszych stronach poświęconych językowi tatarskiemu. Są one powoli ale stale rozbudowywane. Zwłaszcza słowniki.

- Tradycyjnie już, w połowie czerwca ukazał się dwudziesty pierwszy numer biuletynu Stowarzyszenia "Sztafeta pokoleń".
Jest oczywiście dostępny także w naszej witrynie.

- Na koniec rozgrywek "Górnik" Strachocina w swoim pierwszym sezonie w klasie B zajął 6 miejsce (na 12 zespołów).
Śledzimy te rozgrywki na facebooku i wiemy z jakimi trudnościami muszą sobie radzić strachoccy piłkarze stąd szczerze gratulujemy tego wyniku.
No i oczywiście życzymy jeszcze lepszego w przyszłym sezonie.

- Zarząd Stowarzyszenia na wiosennym „posiedzeniu” omówił aktualną sytuację w Stowarzyszeniu. Dyskutowano o ciągle dochodzących echach II Zjazdu, o stanie finansów po Zjeździe, o zawartości strony internetowej i ostatniego numeru biuletynu. Głównym jednak tematem była sprawa udziału naszego Stowarzyszenia w przygotowaniach do obchodów 650-lecia założenia Strachociny, mających się odbyć w przyszłym roku. Przypomniano ideę śp. Józefa Piotrowskiego „spod Mogiły”, byłego członka Zarządu, mającej na celu sfinansowanie nowego, bardziej godnego ogrodzenia Pomnika 600-lecia Strachociny. Na ten cel zbierano pieniądze, które ciągle są na koncie Stowarzyszenia. Obecnie ta sprawa prawdopodobnie jest nieaktualna. Pomnik ze względu na rozbudowę remizy OSP zostanie przeniesiony na inne miejsce, przed Dom Kultury, gdzie nie będzie miał ogrodzenia. Zarząd rozważa pomysł, aby zebrane na ogrodzenie pieniądze zaoferować jako nasz wkład w koszty renowacji i przeniesienia pomnika. W razie potrzeby Stowarzyszenie na ten cel będzie mogło przeznaczyć nawet dodatkowe pieniądze.

Zarząd dziękuje za wpłaty na konto Stowarzyszenia. Stan konta powoli, ale systematycznie rośnie. Prawie wszystkie pieniądze ulokowano na lokacie terminowej.
Zarząd przypomina, że wpłat można dokonywać na konto Stowarzyszenia w Podkarpackim Banku Spółdzielczym
Oddział Sanok - numer konta 64 8642 1184 2018 0012 1154 0001.
Jako nazwę odbiorcy należy wpisać: Stowarzyszenie Piotrowskich ze Strachociny z siedzibą w Domu Górnika w Strachocinie, 38-507 Jurowce.

- 22 marca marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski wraz z przewodniczącym izby wyższej słoweńskiego parlamentu Alojzym Kovszcem odsłonili pomnik żołnierzy polskich poległych w kolejnych bitwach nad Soczą (Isonzo) w czasie I wojny światowej.
Było wśród nich wielu Strachoczan.
Pisaliśmy o nich w "Sztafecie pokoleń", listę poległych z tablicy na murze strachockiego kościoła przedstawiliśmy w numerze 16 (2/2015) naszego biuletynu.
Pomnik znajduje się na wzgórzu Sabotin w Nowej Goricy.

Latem 1999 Władysław i Tadeusz Piotrowscy-Błaszczycha pojechali do Słoweni szukać grobu swojego dziadka Jana który zginął 21 listopada 1915 roku pod Hudi Log nad Soczą (Isonzo) w IV „Bitwie nad Isonzo”. Dotarli na miejsce ale grobu dziadka nie znaleźli. Prawdopodobnie albo w ogóle nie istnieje albo jest grobem bezimiennym.
Można o tym poczytać w naszej witrynie.

- W lutym w Strachocinie otwarto skocznię narciarską. Znajduje się ona na północnym zboczu Gór Kiszkowych (dawnej Góry Piotrowskiego), na terenie będącym fragmentem dawnego gospodarstwa naszego przodka Stefana Piotrowskiego. Punkt konstrukcyjny skoczni wynosi 25 m.
Taki sam jest (mamy nadzieję, że tylko na razie, znawcy liczą na 30 m.) aktualny (od 4 marca 2018) rekord skoczni. Ustanowił go Dawid Kaszuba na zawodach z cyklu "Raw Air Podkarpacie".



 
*     *     *