II Zjazd Potomków Stefana Piotrowskiego ze Strachociny w Ziemi Sanockiej
STRACHOCINA 2017

Róża Nebesio: Wrażenia ze Zjazdu

Witam serdecznie!
      Bardzo mile wspominamy 2 dni spędzone pośród klanu Piotrowskich.Witam serdecznie!
      Świetna organizacja i radosny nastrój oraz poczucie więzi, bycia wśród swoich - to pozostanie w naszych sercach dodatkowo uwiecznione w licznych "roześmianych" fotografiach. Witam serdecznie!
      Ad rem: Msza św. dla nas i za nas; dla uczestników Zjazdu celebrowana przez ks. prał. Kazimierza Piotrowskiego ze słowem wygłoszonym o nas wszystkich wywodzących się od urodzonego 350 lat temu w Strachocinie w 1667 r. Stefana Piotrowskiego. Jakże zacnym i świątobliwym człowiekiem musiał być ten  nasz przodek skoro został pochowany w podziemiach świątyni wraz z innymi znamienitymi. A potem poruszające słowa ks. prał. Józefa Niżnika o św. Andrzeju Boboli... Następnie wspólne fotografie oraz złożenie hołdu Stefanowi przed pomnikiem - skałą obok kaplicy na cmentarzu strachockim. A potem? gościna i weselenie się do samego rana? - zapewne tak; my z żalem opuściliśmy Was ok. godz. 23, by w niedzielę, którą zaczęliśmy również po bożemu - radować się z Wami dalej.
      Wróćmy jednak do Domu Ludowego w Strachocinie, który w sobotę 8 lipca br. otworzył swoje podwoje dla uczczenia nas żyjących z różnych odgałęzień Piotrowskich. Gościna była wyśmienita, a przy tym umilana występami najmłodszych utalentowanych muzycznie latorośli i świetnym "teatrem strachockim". Rozbawiono nas porządnie. Wielkie brawa. Dalsza część we wcale nie przeszkadzającym deszczu na zewnątrz ze zmaganiami sportowymi najmłodszych, występem pierwszorzędnej Kapeli Ludowej "Kamraty" ze Strachociny, która jest wizytówką Gminy Sanok oraz napadem braci Rosińskich i odsieczą Jacka Dydyńskiego. Był to występ grupy Scutum z Sanoka (nota bene w jednego Rosińskiego, tego który całość prowadził zresztą bardzo realnie, ubawiwszy co niemiara wszystkich - wcielił się mój kolega muzealny Paweł Skowroński).  Ognisko z pieczeniem kiełbasek, przegryzane ogóreczkami było już w rzęsistym deszczu, lecz po nim jaka piękna podwójna tęcza nastała! Chociaż trochę żal, że "Śpiewnik Zjazdowy" ze 133 piosenkami nie został wykorzystany. Powróciliśmy jednak do Domu Ludowego na kolację i żywiołowe tańce. Witam serdecznie!
      Niedziela natomiast 9 VII 2017 rozpoczęła się pięknym słońcem, Mszą św. w Sanktuarium Św. Andrzeja Boboli, a wzmocnieni posiłkiem w Domu Ludowym wyruszyliśmy dość licznie w pielgrzymkę na Góry Kiszkowe pierwotnie zwane Piotrowskich do krzyża-pomnika Stefana Piotrowskiego. Zachwycaliśmy się widokami z rozległą Strachociną, Górami Słonnymi z charakterystycznym Wroczeniem, Kopaczem, a po przeciwnej stronie Gór Kiszkowych - Zarszynem. Witam serdecznie!
      Zwiedziliśmy też Regionalną Izbę Pamięci założoną przez "naszego" Stanisława Piotrowskiego autora "Wspomnień" wydanych przez Miejską Bibliotekę Publiczną im. Grzegorza z Sanoka w Sanoku. Pożegnaniom nie było końca, jeszcze z częścią "Piotrowskich" żegnaliśmy się chłodząc w ten lipcowy upał źródlaną wodą spod Kopca Chrystusa Króla.Witam serdecznie!
      Nie mogąc rozstać się ze wspomnieniami przechodzę do meritum sprawy: Pragnę wprowadzić do biblioteki Muzeum Historycznego w Sanoku wszystkie materiały jakie są dostępne o Piotrowskich ze Strachociny. Zaznaczam, że aktualnie posiadam: Informator Zjazdowy, Drzewo Genealogiczne potomków Stefana Piotrowskiego ze Strachociny oraz Śpiewnik Zjazdowy - Strachocina 2017 i 3 biuletyny Sztafety Pokoleń nr 9, 10 i 12. Również chciałabym prosić dla nas osobiście (do biblioteczki domowej) o Sztafetę Pokoleń Nr 1 - pozostałe numery mamy, dostaliśmy od Ali Dziuban (siostry Janka).

Z pozdrowieniami
                                            Róża i Janek Nebesio - z podkreśleniem Jan Stefan Nebesio z Błaszczychów
oraz nasze córki Marzena, Marcelina oraz Ewa i Grzegorz Sabatowie
a też wnuczkowie Wituś i Antoś Sabatowie
 (link prowadzi do informacji o tej gałęzi Błaszczychów, z której pochodzi Jan Stefan w monografii "Piotrowscy ze Strachociny w Ziemi Sanockiej", jednak informacja ta kończy się na jego rodzicach - tam gdzie kończyła się ówczesna, z roku 2005, wiedza autora monografii)

     


do strony głównej

Ostatnia zmiana tej strony: lipiec 2017 r.