Wycieczka do Sanoka, miasta naszej młodości.

| Sanok | Zamek | Gimnazjum | Kopiec |


SANOK

Edmund Słuszkiewicz

     Wspiąłeś się na swój skalny szczyt
     W omgłę dziejowych dni owity — —
     Czujką stanąłeś — senny zwid —
     Na straży Rzeczy-Pospolitej.

     W okrąg cię objął mroczny las,
     Ciemnia tajemnic nieprzejrzanych — —
     San srebrny w cieniach nocy gasł,
     Tyś czuwał - czujne OKO SANU.

     Świtaniem, gdy jutrzniany brzask
     Ścieli poświatę siewną łanem,
     Stoisz świetlisty w blaskach kras —
     Żuraw — dzierżący straż nad Sanem.

     Patrzysz i słuchasz — tężysz słuch:
     Zali skąd jaka wieść nie leci — —
     Tyś ją w lot imał i czuj-duch!
     Z rubieży niosłeś ją po świecie.


     Tak w dni pogody i w czas burz
     Z sędziwym Sanem wieki cieką — —
     Ty trwaj — odwieczny nad nim stróż —
     Wsłuchany w nurt płynących wieków.

     
     
     

Wiersz Edmunda Słuszkiewicza pochodzi z Księgi Pamiątkowej Gimnazjum Męskiego w Sanoku. 1888-1958 PWN. Kraków. 1958


Castellum Sanocensis

zamek w Sanoku  
Zbudowany w stylu renesansowym w I połowie XVI wieku, za czasów królowej Bony.
Związki Sanoka z tą monarchinią dokumentuje lokalna tradycja. Wbrew tej tradycji Bona nigdy nie "moczyła nóg" w studzience swego imienia bo ... w ogóle (!) w Sanoku nie bywała. Motyw rodowego herbu Sforzów w herbie miasta wziął się stąd, że do Bony należało sanockie starostwo (było częścią jej "oprawy"). Pochodzące stąd pieniądze niewątpliwie weszły w skład tzw. sum bajońskich.
Natomiast rzeczywiście i to przez dłuższy czas (po śmierci swego królewskiego małżonka) zamieszkiwała na sanockim zamku królowa Zofia (Sońka), żona Władysława Jagiełły.
Zapewne na zamku odbyło się w 1417 przyjęcie weselne z okazji ślubu tegoż Monarchy z Elżbietą Granowską - ślub w kościele św. Michała (spłonął w 1782.).
Mieszkała tu też (w latach 1555-56) inna królowa: Izabella węgierska, siostra Zygmunta Augusta.
Na przełomie XVI i XVII wieków do głównego budynku dobudowano dwa skrzydła, południowe i północne.
Do dnia dzisiejszego zachowało się jedno z nich (północne).(Inna wersja mówi, że jest to były budynek centralny.) Resztę zabudowań wzgórza zamkowego rozebrano w 1799 r. Uzyskany z rozbiórki materiał sprzedano. Tym sposobem ówczesny magistrat ratował finanse Miasta.
Na zdjęciu drzewa przysłoniły stromiznę ufortyfikowanych zboczy. U dołu, u podnóża zamku widać San.



Zdjęcie pochodzi z albumu Mariusza Wideryńskiego: Sanok - opracowanego przez Muzeum Historyczne w latach 1992 - 93 na zlecenie Rady Miasta Sanoka.

W Wikipedii istnieje artykuł: Zamek Królewski w Sanoku.



Alma mater Sanocensis

LO w Sanoku
Gimnazjum (Męskie) im. Królowej Zofii w Sanoku przy ul. Sobieskiego ("za PRL-u" ul.Dąbrowskiego).
Powstało w 1880. Pierwsza matura odbyła się w 1888.
Wielu spośród nas, Sanoczan z Wybrzeża właśnie tu zdobywało pierwsze, solidne ( to była dobra szkoła!) podstawy swojego wykształcenia.
Budynek pochodzi z roku 1883. Obecna fasada zewnętrzna z lat 1947 - 51, kiedy to dokonano gruntownego remontu po zniszczeniach wojennych.
Obecnie w budynku mieści się Gimnazjum nr 2 im. Królowej Zofii.
Liceum ogółnokształcące przeniesiono w 1973 na Posadę (ul. Zagrody). Jednocześnie liceum nadano imię Komisji Edukacji Narodowej (jako ciekawostkę warto przypomnieć, że w czasie działalności w Polsce KEN Sanok ... należał już do Austrii).
Witryna internetowa liceum ma adres: http://1losanok.pl/
Adres witryny internetowej Gimnazjum nr 2.: http://g2.sanok.pl/



Zdjęcie pochodzi z albumu Mariusza Wideryńskiego: Sanok - opracowanego przez Muzeum Historyczne w latach 1992 - 93 na zlecenie Rady Miasta Sanoka.

Informacje historyczne głównie z artykułu: Adam Fastnacht: Zarys dziejów Sanoka. w: Księga Pamiątkowa Gimnazjum Męskiego w Sanoku. 1888-1958 PWN. Kraków. 1958
Informacje o Gimnazjum z artykułu: Józef Stachowicz.: Gimnazjum Męskie w latach 1880 - 1958. w: Księga pamiątkowa Gimnazjum Męskiego w Sanoku. 1888 - 1958.. PWN. Kraków 1958.

Obszerny artykuł o Gimnazjum, jego historii i jego absolwentach znajduje się Wikipedii: Gimnazjum nr 2 im. Królowej Zofii w Sanoku

Kopiec Mickiewicza

 

KOPIEC ADAMA MICKIEWICZA
Edmund Słuszkiewicz
 

      Kto rzucił hasło, poniósł zew,
      nie pomnę, dzieckiem wtenczas byłem;
      Ale pamiętam, jak zew krzepł —
      pomnę, jak rosła ta mogiła.

      Widzą, mam w oczach obraz ten:
      jak zwolna wznosi się od podstaw — —
      I śnię dziś barwny wspomnień sen,
      by film, co się na ekran dostał.

      Snuje się wstęga filmu skądś — —
      odsłania dni zapadłe w niebyt — — —
      Ciągnie ku sobie, rwie mnie prąd
      w nurt zdarzeń, którem ongi przeżył.

      Widzę ruchliwą, mrówczą młódŸ
      z rydlami w rękach lub z oskardem —
      ryje rudego wzgórza ródŸ,
      wrębując się w rdzeń gruntu twardy.

      Bryły granitu, kruchy piarg,
      wydarte z łona ziemi brzemię,
      rzuca na taczki mocą bark
      i w górę toczy mrówcze plemię.

      Wąż taczek pnie się, dech za tchem,
      w skrętach wciąż mnoży swe pierścienie — —
      Aż sięgnął szczytu kopca - łbem,
      i złożył łeb - kamieniem.

      Takżeś to rosła w oczach mych,
      Mogiło - wznosząc wzwyż swe piętra
      Rosłaś krwi tętnem młodych żył —
      pierś ziemi tchem ogromnym wzdęta.

      Nadeszła chwila twego chrztu —
      stos wielki wznieśliśmy z jałowca — —
      I buchnął ogień z wonnych krzów,
      i niósł się łuną wokół Kopca.

      Noc ciężka trwała dławiąc nas:
      mrok mroczy mózgi, ciemń pierś gniecie — —
      Aże Twojego ognia blask
      jął nam wieczystym Zniczem świecić.

      Piliśmy jaśń, chłonęli żar
      usty i mózgiem, krwią i sercem,
      by rozgrzać chłody naszych warg,
      duszę dać w całopalną żertwę.

      By ogień tlał u wszystkich staj,
      aby nie wygasł w dżdże ni burze,
      co rok zakwitał w Trzeci Maj
      na Kopcu świeży stos w purpurze.

      Aż przyszedł czas — i błysnął świt
      jutrznią zaranną, w krwi skąpaną — —
      Iścił się nam serc naszych mit:
      czekany Dzień pośród nas stanął.

      W górze, na firmamencie Dnia
      Tyś światłem swego słońca gorzał,
      Wieszczu płomienny, w błyskach, w skrach —
      Odwieczny Blask - Pochodnia - Pożar!

     
     
     
     


Kopiec Adama Mickiewicza został usypany w latach 1898 -1908 przez młodzież szkolną Gimnazjum im. Królowej Zofii z inicjatywy i pod kierunkiem prof. Józefa Tomasika - członka Towarzystwa Upiększenia Miasta Sanoka.
Zdjęcia pochodzą z Wikipedii i z portalu http://www.sanok.pl/
Wiersz Edmunda Słuszkiewicza pochodzi z Księgi Pamiątkowej Gimnazjum Męskiego w Sanoku. 1888-1958 PWN. Kraków. 1958

W Wikipedii istnieje artykuł: Kopiec Adama Mickiewicza w Sanoku.




do strony głównej