II Zjazd Potomków Stefana Piotrowskiego ze Strachociny
( A r t y k u ł   z   " G a z e t y   S a n o c k i e j " )

 

          Jest taki ród wywodzący się ze Strachociny, dla którego ani wiek, ani odległość nie stanowią przeszkody. To rodzina Piotrowskich, która w dniach 8-9 lipca świętowała 350. rocznicę urodzin Stefana, pierwszego znanego przodka rodu.

        Wśród ogromnej masy Piotrowskich, żyjących dzisiaj w Polsce, jest mała grupa licząca około 400 osób, które swój rodowód wywodzą z maleńkiej wsi w powiecie sanockim, W Strachocinie Piotrowscy byli przez wieki jedną z najznamienitszych rodzin pod względem liczebności i znaczenia, w połowie XX wieku ustępowali jedynie Radwańskim. Przyszły jednak trudniejsze czasy, czasy ogromnych migracji i ucieczki mieszkańców wsi do miast. Dziś w Strachocinie pozostały tylko niedobitki rodu, ci najbardziej wierni ojczystej ziemi, w sumie około 6 rodzin. Reszta rozproszyła się po Polsce, Europie i świecie. Ich związki z rodzinną wsią są coraz luźniejsze, jednak z wielkim entuzjazmem powracają na ojcowiznę, aby wziąć udział w rodzinnym zjeździe. Korzystając z okrągłej rocznicy, rzucili pomysł zorganizowania Zjazdu Potomków Stefana, powołali Komitet Organizacyjny Zjazdu, przeprowadzili akcję zbierania adresów oraz założyli Stowarzyszenie Piotrowskich ze Strachociny.

Stefan Piotrowski

        Informacje, jakie zachowały się o najstarszym członku rodu, są znikome. Wiadomo jedynie, że miał dwóch synów (być może więcej), którzy dożyli wieku dojrzałego i doczekali się potomków (Stanisława i Kazimierza). Stefan był synem lub wnukiem nieznanego nam z imienia przybysza, który w królewskiej wsi Strachocinie nabył (lub otrzymał od sejmu za wojenne zasługi) dwa łany ziemi (ok. 50 ha). Najprawdopodobniej był uchodźcą z Ukrainy, z czasów Powstania Chmielnickiego. Jego gospodarstwo położone było w dolnej części wsi, po jej południowej stronie. Teren gospodarstwa miał kształt wydłużonego prostokąta o szerokości ok. 350 m i długości ok. 1600 m, który sięgał od pasa ziemi gminnej nad Potokiem Różowym aż poza najwyższy szczyt strachocki, zwany współcześnie Górami Kiszkowymi, a dawniej Górą Piotrowskiego. Stefana Piotrowskiego pochowano w krypcie nieistniejącego już dziś, wtedy świeżo wybudowanego strachockiego kościoła, tam, gdzie chowano mniej zamożnych okolicznych posesjonatów i członków rodzin (żony i dzieci) miejscowych „karmazynów".



Tak wygląda drzewo genealogiczne pierwszych znanych członków rodziny Piotrowskich

l Zjazd Potomków Stefana Piotrowskiego ze Strachociny

        I Zjazd na Ziemi Sanockiej miał miejsce w dniach 21-22 lipca 2007 roku. Wzięło w nim udział 220 osób, aby upamiętnić 250. rocznicę śmierci Stefana, zmarłego 28 października 1757 roku. Zjazd miał też za zadanie umożliwić wszystkim wzajemne poznanie się, odnowienie starych i nawiązanie nowych przyjaźni, powspominania dawnych dziejów rodu, słowem - przyczynić się do większej integracji rodzinnej. Dla wielu zamiejscowych był on także okazją do poznania rodowego gniazda Piotrowskich - Strachociny. Członkowie rodu chcieli uroczyście uczcić pierwszy zjazd. Z tej okazji postanowili na Górach Kiszkowych, której byty dawniej własnością Stefana, własnoręcznie zbudować pamiątkowy kurhan z kamieni przyniesionych na górę. Po dyskusji w gronie komitetu uznano jednak, że będzie to bardzo trudne w realizacji i zdecydowano się na wykonanie małego kurhanu wcześniej. Podczas zjazdu zamierzano go jedynie ceremonialnie poświęcić. W praktyce kurhan skurczył się do rozmiarów możliwego do wykonania, małego ściętego ostrosłupa betonowego o wymiarach podstawy 0,6 x 0,6 m i wysokości 0,7 m, umieszczonego na betonowym fundamencie. Na szczycie kurhanika zamontowano tradycyjny krzyż z charakterystycznym blaszanym daszkiem. Na bocznej ściance umieszczono zaś pamiątkową tablicę z napisem, ozdobioną herbem tatarskich Piotrowskich - stylizowaną strzałą w wersji „książęcej”. Napis brzmi: Stefanowi Piotrowskiemu 1667-1757 Potomkowie Strachocina lipiec 2007.

II Zjazd Potomków Stefana Piotrowskiego ze Strachociny

        II Zjazd w Strachocinie odbył się w dniach 8-9 lipca 2017 r. Wzięło w nim udział ok. 200 osób. Upamiętniał 350. rocznicę urodzenia Stefana.
Komitet po rozważeniu różnych koncepcji zdecydował się na jego organizację analogicznie jak 10 lat temu, to znaczy w miejscowym Domu Ludowym w Strachocinie i na położonym niedaleko dawnym boisku szkolnym. Ognisko zaś zaplanowano w miejscu po dawnej szkole, wyburzonej wiele lat temu po uszkodzeniu przez wybuch gazów. Komitet zawarł umowę z Kołem Gospodyń Wiejskich w Strachocinie w sprawie części „kulinarnej" zjazdu. Zawarto też porozumienia z Bractwem Rycerskim z Sanoka, z gminnym zespołem ludowym „Kamraty" (ale ze strachockim rodowodem), z zespołem muzycznym przygrywającym do tańców, z Zespołem Szkół w Strachocinie, itp. Staraniem Komitetu odnowiono krzyż na cmentarzyku „cholerycznym" w lesie kopalnianym. Wycięto krzaki, wykoszono trawę, pomalowano krzyż. Wyczyszczono tablicę pamiątkową Stefana na cmentarzu parafialnym, obłożono okładziną kamienną betonową podstawę tablicy. Wykoszono teren wokół „kurhanika" Stefana na Górach Kiszkowych, a także drogę od wsi do gór.
Dwudniowy zjazd obejmował m.in. odwiedziny grobów rodzinnych, odwiedziny Bobolówki, udział we mszy świętej w intencji przodków i uczestników zjazdu oraz złożenie wieńca na cmentarzu pod tablicą pamiątkową Stefana Piotrowskiego ze Strachociny. Ponadto w czasie spotkania prezentowały się rodziny, przekazano jej członkom szczegółowe informacje o Stowarzyszeniu Piotrowskich, wydawanym biuletynie „Sztafeta pokoleń" oraz o prężnie działającej stronie internetowej. Zaplanowano też wycieczkę na Góry Kiszkowe do pamiątkowego „kurhanika” Stefana Piotrowskiego oraz zwiedzanie miejscowej Izby Pamięci.
Warto dodać, że opis dziejów historycznej rodziny dokumentuje napisana pod redakcją Władysława H. Błaszczychy-Piotrowskiego „Genealogia”, która składa się z czterech części tekstu i piątej, zawierającej kopie najstarszych dostępnych dokumentów, drzewo genealogiczne oraz indeks potomków Stefana. Część pierwsza poświęcona jest Strachocinie - gnieździe rodzinnym Stefana. Nie ma ona charakteru prawdziwej monografii, zawiera bardzo skrótowy opis wsi i jej mieszkańców. Kolejne trzy części przedstawiają dzieje potomków Stefana. Poszczególne rozdziały są poprzedzone ogólną charakterystyką danego okresu historycznego.
Więcej informacji o rodzinie można przeczytać na stronie internetowej: http://www.piotrowscy-ze-strachociny.pl/index.html

opr. Sabina Tworek

Źródło: „Gazeta Sanocka” (otrzymany przez nas wycinek nie obejmował tytułu, nie wiemy też który to był numer „Gazety”)



do strony głównej

Ostatnia zmiana tej strony: październik 2017 r.